Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Opowiedziana opowieść by uBi

Od autora; 'byle coś napisać' 'byle z fortepianem' 'byle smutnie, i samotnie' 'byle bez sensu' 'byle niekoniecznie wiersz' 'byle spaść' (?)

Trucizna - wspomnienia.
Męczeństwo - dziś.
Ból - urojenia.
Wysiłek - natłok myśli.

Trzymam go w ręku, zaciskam. Zaciskam delikatnie.
Jest taki kruchy nie chce zrobić mu krzywdy.
Dłoń drży, choć lekki fizycznie przypomina krzyż własnego istnienia, czyli jest ciężki, ciężki moralnie. I tego właśnie się boję. Drżę. Drżę jak ostatni tchórz.
Płomień. Odpalam peta. Zaciągam się.
Wdycham w siebie ciężki, ostry opar.
Kłęby dymu uciekają ze mnie kącikiem ust.
Malują. Malują niszcząc powietrze którym oddycham. Ale to mi się podoba! Lubię zniszczenia. Lubię kataklizmy. Może któregoś dnia jeden z nich dotknie właśnie mnie. Niszczący kataklizm własnego istnienia - piękne słowa, i wielka ironia. Przeżywam to każdego dnia, i każdego dnia zostaje przy życiu. Ironia, kłamstwo, krzyż.
Jeb.any dym maluje je.bane wspomnienia.
Doskonale zachowana broń. Doskonała broń wymierzona we mnie.
Nie potrafię uciekać. Drżę - znowu. I uderza. Jeb.any.

Wyrazisty, jaskrawy obraz. Doskonale zachowane barwy. Perfekcyjnie wspomnienia.

Stary dom. Dziurawy.
W szczelinach wiatr przynosił kolorowe liście, i układał je niczym dywan pod stopy. A może nie. Może to były kolorowe marzenia.
Drewniana podłoga skrzypiała pod każdym bosym stóp krokiem.
I koc! Koc zapachem ciał naszych nasiąknięty.
I Ty. Taka piękna.
I to spojrzenie. Spojrzenie pełne pragnienia.
Wplotłaś w me włosy dłonie, wyszeptałaś; że pragniesz, kochaj mnie.
Że chcesz mnie jedynego. Poczekasz. "I Ty" - pewna swych słów.
Rozbieraliśmy się powoli, nawzajem. Z szacunkiem do siebie, swych ciał. Z szacunkiem do uczuć, do miłości, z szacunkiem do tych piep.rzonych liści, i zwierząt, i nieba, z szacunkiem do przyrody. Do tego cholernego świata w każdym bądź razie! Z szacunkiem...
Nie, to nie był pierwszy raz. Mieliśmy swoich partnerów. Swój seks! Tak, do tego to zmierza. Do seksu. Do pocałunków, pieszczot, i potu. Ale nie, nie, nie! Tu było coś. Tu poczułem jak oddech się łączy z Twoim. Jak pod zamkniętymi powiekami migoczą gwiazdy. Pod powiekami gwiazdy? Kto by uwierzył, ale ja wiem, ja czułem. Tu nie ma potu, - tu jest wynik naszych wspólnych działań. Naszego wspólnego poświęcenia. Naszej chwili. Naszej nieśmiertelności. Naszego nieba. Byłem Bogiem, Zeusem, a Ty mą Herą, Boginią.
Więc jak to porównać do tamtego? Nie potrafię. Drżę. To był mój pierwszy raz. To był Nasz pierwszy raz.
Koniec.
Wspaniałe uczucie. Taka lekkość. Brak ciała? Może faktycznie się ulotniło, a ja tulę swoją duszą, Twoją. Piękno. Tyle piękna. Ty i ja. My. Razem. Nieśmiertelni Bogini. Cudownie. Pragnę.
Powstałaś. Jak motyl, jak feniks z popiołu. Jak ptak. To już nie były kroki, to byłaś Ty w mych oczach. To było życie. To był sens. To było piękno.
Zagrałaś. Na pianinie. Na drewnianym pianinie najsmutniejszą piosenkę. Najsmutniejsze dźwięki dla mych uszu, i grałaś... grałaś, jak po mnie przyszli.
Zawiązali oczy czarną opaską.
Krzyczeli, że jestem inny, odmienny. Nie wierzyłem. Byłem jak oni. Byłem człowiekiem. Bili, bili mocno, wszędzie. Czerwień. Krew, pełno krwi. Ból. Drastycznie zepchnięty ze swojego tronu, ze swojej nieśmiertelności.
Konałem. Moja chwila. Mój kataklizm. Moje wspomnienia. Tamte dni.

Teraz wiem,
jestem inny, byłem inny,
wierzyłem w Nas,
wierzyłem w uczucia.

autor

uBi_

Dodano: 2007-10-05 12:35:43
Ten wiersz przeczytano 313 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Bez rymów Klimat Obojętny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »