Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Rozstanie

Zbudzę cię o bladym świcie,
Gdy na trawach jeszcze rosa,
Odprowadzę aż do progu
Całkiem naga ,całkiem bosa.

Zanim znikniesz w mokrym sadzie
Za czerwienią wczesnych wiśni,
Czułym wzrokiem zaczaruję,
Może czasem mi się przyśnisz?

Drzwi zostawię uchylone,
Choć w nich tylko wicher stanie
I ta cisza smutnooka,
Tak bolesna jak rozstanie.

Już cię nigdy nie zobaczę
Ani w tłumie, ani w dali.
Ta świadomość niczym żagiew
Rozżalone serce pali.

Mówią, czas zagoi rany
I ze wspomnień barwy zmiecie,
Lecz tych chwil spędzonych razem
Nie zapomnę nigdy w świecie.

Dodano: 2010-09-18 00:32:47
Ten wiersz przeczytano 4616 razy
Oddanych głosów: 49
Rodzaj Rymowany Klimat Melancholijny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (60)

Wals Wals

Smutny wiersz płynący wprost z serca Rozstanie,
pozostały wspomnienia. Cóż, są to prawa natury
( przykrości i przyjemnści) niezależne od nas.
Pozostają marzenia, żal, wspomnienia. Pozdrawiam

Polak patriota Polak patriota

Basiu. To dla Ciebie:


Dystans werbalny
Kiedy rano się budzę, stęskniony, zbolały
i moja ręka krąży, wciąż szukając Ciebie,
bo z tęsknoty też jestem stale oszalały...
Milczę więc i spoglądam w szare, puste niebo.

A moją ciepłą dłonią Twoje kształty czuję,
nie znajdzie ich też wcale w pustynnej pościeli
I drży, stęskniona bardzo. Męczy się, wibruje,
bo odległość ogromna nie łączy, lecz dzieli...

Och, gdy się patrzę na Was pisarze kochani,
którzy się wciąż spełniacie przy boku swej żony.
I radość przeogromna jest Wam w wierszach dana,
to jestem w swej boleści ciągle niespełniony...

Jurek

Polak patriota Polak patriota

Basiu,
Napisac erotyk jest bardzo trudno, Ale, jest to
kwestia gustu, co to jest erotyk.
Dla bogobojnych czytelniczek, to jest zgorszenie. I
tak np. W powieści Ścibor-Rylskiego pt: Pierścionek z
końskiego włosia. Rok wydania 1991 poniższy fragment
byłby? Erotykiem? A może pornografią?
Cytuję na stronie 207/ 208.Nawiasem mówiąc moja
samarytanka ma inspirację w tej powieści:

Dlatego teraz zrozumiałem, co dla niej znaczyło to
krótkie \"nie\" i jakiej wymagało dyscypliny.
Przecież na dobrą sprawę z każdego skrawka jej ciała
można było wydobyć pełnię wstrząsu. Pamiętałem, co
stało się na początku z jej ustami, to samo powtarzało
się potem wszędzie inaczej. Nie spotkałem jeszcze
dziewczyny ani kobiety, która potrafiłaby oddać się
mężczyźnie - tylko i wyłącznie przez piersi. A ona
zawdzięczała im dzisiaj wielokrotne całopalenie: z
jękiem ostatecznej ofiary i końcowym rozsypaniem się w
popiół.
Prawda, wciąż jeszcze byłem dla niej tylko biodrem i
udem, byłem brzuchem i torsem, byłem językiem i ręką.
Ona ciągle z głuchym uporem oszczędzała to, co było
mną najbardziej. A ja dalej musiałem wyć do własnego
spełnienia. To była męka, tak, to było piekło, ale
ogień i zezwalałem na niebowzięcie. Jednym skinieniem
mogłem powoływać ją do bytu, nadawać jej ruch, kształt
i siłę, pozwalać, by przez moment z najwyższą
światłością, a kiedy chciałem- obracała się wniwecz.
Mogłem pozostawić ją tam, w tych mrokach na zawsze,
szczęście istnienia; ja decydowałem, czy ma żyć, jak
długo i po co. I kiedy tak właśnie się to działo,
kiedy wszystko inne stawało się nieistotne i nieważne,
kiedy nasze uszy wypełniał huk, a nasze oczy zaczynały
ślepnąć od światła - pomyślałem, że dopiero teraz
wiem, czym może być noc dla ludzi.
Wtedy ona pozwoliła, żebym stał się nią i stałem się
nią rzeczywiście, a ona stała się mną i staliśmy się
sobą nawzajem i nie było już nic poza nami, aż
wreszcie staliśmy się sobą po raz ostatni, a potem nie
było już nawet nas.

Pozdrawiam serdecznie.

Jurek

Polak patriota Polak patriota

Basiu. To dla Ciebie:


Dystans werbalny
Kiedy rano się budzę, stęskniony, zbolały
i moja ręka krąży, wciąż szukając Ciebie,
bo z tęsknoty też jestem stale oszalały...
Milczę więc i spoglądam w szare, puste niebo.

A moja ciepła ręka Twoje kształty czuje,
nie znajdzie ich też wcale w pustynnej pościeli
I drży, stęskniona bardzo. Męczy się, wibruje,
bo odległość ogromna nie łączy, lecz dzieli...

Och, gdy się patrzę na Was pisarze kochani,
którzy się wciąż spełniacie przy boku swej żony.
I radość przeogromna jest Wam w wierszach dana,
to jestem w swej boleści ciągle niespełniony...

Oto mój komentarz dla Ciebie:

Polak patriota 2012-01-17 14:21
Basiu Ponikarczyk - co Ty na to? Masz delikatność w
erotyku, lekkie niedopowiedzenia i namiętną czułość.
Przeczytaj to i porównaj z poprzednim moim wierszem o
samarytance. I wiesz co? Mimo,ze jesteś dobra
diagnostką, to dziękuję Ci, ze mogłem delikatnie i
zwiewnie napisać ten erotyk. Szacunek Basiu i
pozdrawiam serdecznie. Być może to przeczytasz. Jurek

Polak patriota Polak patriota

Dziękuję za logiczny i rzeczowy komentarz pod moją
samarytanką. Pozdrawiam serdecznie. Jurek

Polak patriota Polak patriota

Polak patriota 2012-01-14 18:43
Basiu Ponikarczyk. Oto wiersz Tessy 50 i mój
komentarz:

Było cudownie, a jednak... Proza.
W tamten wieczór, gdy białe opary mgieł unosiły się
nad wzgórzami,
a coraz więcej gwiazd świeciło nad ziemią, obiecał
sobie, że
postara się doprowadzić ją do stanu, w którym
przestanie się kontrolować,
a chłodne niebieskie oczy zajdą mgłą i zapłoną tylko
dla niego.
Tymczasem, to ona zrobiła wszystko , że zapamiętał to
spotkanie, jako coś wyjątkowego,
innego, niż poprzednie spędzone w jej towarzystwie. Po
powitaniu
usiadła wolno zakładając nogę na nogę. Jego wyczulone
uszy złowiły cichy szmer
ocierających się o siebie cieniutkich pończoch, i
delikatny szelest jedwabnej halki,
układający się wokół jej ud. Dźwięki te brzmiały jak
zew kobiecy, tym bardziej
słodki i podniecający, że i tak pragnął jej, chciałby
ją rozbierać powoli
i być z nią w łóżku. Gdy usiadł obok, wsunęła dłonie
pod jego koszulę,
czując pod palcami drżenie jego twardych mięśni.
Wślizgnęła się w jego ramiona,
oplotła ,przesuwając się od góry w dół, jednocześnie
całując dotarła aż do bioder.
Wydał z siebie przejmujący jęk rozkoszy. Uniosła się
nad nim , gdy wyszeptał jej imię.
Nigdy w życiu nie czuł się tak absolutnie , tak bez
reszty podniecony.
Podniecenie to sięgnęło poziomu , na którym już nie
był w stanie zapanować.
Umysł zajęła tylko jedna, prymitywna żądza ciała, by
się z nią połączyć.
Chwycił ją za nadgarstki, jednym ruchem przewrócił na
plecy i zaczął
wędrować dłońmi po całym ciele. Jego usta nie mogły
się nią nasycić.
Nie przerywając dzikiej, namiętnej pieszczoty zamknął
oczy i pogrążył się w niej.
Przyjmowała go całą sobą, zachłannie i domagała się o
więcej.
Czuł pulsowanie gorącej krwi, ciała pokryły się
kropelkami potu.
Wszystkie myśli i doznania skupiły się teraz w tej
jednej części ciała,
które było z nią połączone. Razem wzbili się na sam
szczyt rozkoszy,
zjednoczeni w niekończącym się dreszczu spełnienia.
Chwycił jej okrzyk
w swoje usta ,czując omdlewającą słabość, dziwną moc i
uczucie pełni.
Tessa50
Proszę , oto mój komentarz:

Polak patriota 2012-01-14 18:35
Trudno Ciebie skomentować autorko. Tak samo jak trudno
było przezwycięzyć tkaninę odzieży dla was peelów
oboje. I dalej z tekstem. Nie ma tu oczywiście
szczegółów w opisie.Tak jak w moim kontrowersyjnym
wierszu o samarytance. A peelka Tessy dotarła aż do
bioder. I co Basiu Ponikarczyk na to? Sperma się leje?
Poczekaj...Nawet się nad nim uniosła...Ale on ją
chwycił za nadgarstki, by wędrować...po jego ciele? No
i co dalej Basieńko? Też powędrowała w dół do jego
bioder. Po co wiesz. I wiersz nie ocieka spermą.
Dlatego,że go pisała kobieta/ Dlatego
jest...tajemniczy? Dlatego jest poetycki? A moja
samarytanka nie? Hmm...
Pozdrówka Tesso. Zobacz moją samarytankę i porównaj
swój tekst z Twoim.
Dlaczego u Ciebie oboje mogą się spełnić a wg Basi
Ponikarczyk u mnie nie?
Bo to zgroza,że podobne teksty pisze mężczyzna...
Pozdrawiam serdecznie

Jurek

Polak patriota Polak patriota

Basiu. Masz tu kartę chorobową pacjenta.
To dla Ciebie:

Tęsknota...

Gdy tęsknota dusi, gniecie
Bardzo trudno jest powiedzieć
Co w twej duszy drapie, siedzi
No i dokąd cię zawiedzie.

Męczysz się też bezustannie
Mroki ciebie otaczają
Noce dusze pożerają
Jesteś w górze, czy też na dnie.

Jak wyrazić to słowami
Kiedy dusza skomli, wyje
Jesteś moja czy niczyja
Byłaś gładka jak aksamit.

Na obczyźnie tej dalekiej
Musisz być za niewolnicę
Proszę daj mi światła świecę
Nie uciekaj tak jak rzeka.

Przybądź - czekam bezustannie
Trudno to wyrazić wierszem
W moich słowach - choć najszczerszych
Nie ma Ciebie - ginę marnie...

Jurek

Polak patriota Polak patriota

Dla Basi:


Hmm, droga Barbaro.
Wiersz jest spontaniczny.
Być może nieskładny.
Mało też liryczny.

Ale będzie ciepłem
Miłości ociekać
Która płynie wolno,
Jak cierpliwa rzeka.

Żadnych tu bezeceństw
Wcale nie uświadczysz
których jako lekarz
Sama nie doświadczysz.

Bo traumą z rozstania
Może się też zajmiesz
Takie ślę przesłanie
Więc się proszę zajmij

Pacjentem zbolałym
Co się w samotności
Z bólu wije mocno


I nie ma radości....

Polak patriota Polak patriota

Autorko. Proszę, przecztaj mój komentarz , jaki Ci
napisałem pod moim wierszem "Miłosierna
samarytanka". Dziękuję. Jurek

ewciaw1963 ewciaw1963

Piękny,choć smutny wiersz,ale to dodaje mu
niepowtarzalnego uroku i czyni ten wiersz
wyjątkowym...Uwielbiam takie melancholijne
klimaty...Czas nie zagoi ran,może tylko troszeczkę
zabliźni...Dziękuję Pani Basiu za piękny
komentarz...Pozdrawiam serdecznie...

dociekliwa dociekliwa

Ładny wiersz.Trochę mi się nie podoba zapis-/zbudzę
Cię o bladym świcie/Dzięki za uwagę pod moim
wierszem.Pozdrawiam cieplutko!

Osamotniona20 Osamotniona20

Piękny wiersz, ale bardzo smutny. Czyta się go bardzo
rytmicznie, a to dzięki zgrabnemu doborowi rymów.
Rozstania zawsze bolą. Zwłaszcza z ukochaną osobą.
Dobrze jednak,że są wspomnienia.

skorusa skorusa

....to Twoje rozstanie takie bezbolesne...bywają takie
o których lepiej nie pamiętać...wiersz super...

justyn55 justyn55

... twój wiersz przypomniał mi...kartki z
kalendarza...które wiatr zabrał..ciekawa treść i
dobrze dobrane rymy wiersza...pozdrawiam..

geddeon39 geddeon39

Naprawdę świetny wiersz. Pozdrawiam:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »