Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Samotność

Kiedyś idąc ulicą śmialiśmy się razem,
Teraz ignorujemy się wzajemnie.
Kiedyś mój telefon uginał się
pod ciężarem dzwoniącej słuchawki
Teraz patrze tylko na telefon z nadzieją
że znowu dla mnie zaśpiewa,
I będzie tak jak kiedyś

Dodano: 2006-12-18 15:30:00
Ten wiersz przeczytano 390 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Biały Klimat Smutny Tematyka Nadzieja
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »