Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Samotność długodystansowca

Pewien Warszawiak (z dziada pradziada)
często sam z sobą lubił pogadać.
Wypijał ćwiartkę zatem na zdrowie
i rozpoczynał męską rozmowę.

Od jutra koniec, koniec i basta,
z dnia na dzień jednak problem narastał.
Coraz głośniejsza bywała mowa,
przestawał liczyć się wtedy w słowach.

Rankiem niestety - już zmieniał zdanie
i się zaczynał chocholi taniec.
Gdy tylko z lekka zaleczył kaca,
wnet do rozmowy jednak powracał...

autor

Okoń

Dodano: 2020-02-09 00:15:40
Ten wiersz przeczytano 484 razy
Oddanych głosów: 33
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (32)

AMOR1988 AMOR1988

Tak to już w życiu bywa.

GabiC GabiC

Refleksyjny, bardzo fajny wiersz.
Dobrego dnia Ci życzę:)

Gminny Poeta Gminny Poeta

Jak się rozmawia z kimś mądrym to rozmowa nigdy się
nie nudzi:)

Grusana Grusana

Podoba mi się humor ukryty między wersami i ciepło z
nich bijące...

wandaw wandaw

Różne bywają nałogi. Tutaj mamy dwa w jednym i tak w
koło macieju... ;)
Pozdrawiam z uśmiechem

Stella-Jagoda Stella-Jagoda

Poprostu lubil pogadac z kims inteligentnym ;)
Pozdrawiam:)

andreas andreas

A pewien krawiec z Madery znalazł na ten nałóg sposób:


Wylewa za kołnierz?

choć dawniej krawiec chlał na Maderze
dziś alkoholu do ust nie bierze
bo wszył stójkę w klapy fraka
więc gdy nawet miewa smaka
wódę wylewa za dwa kołnierze

Pozdro.

promienSlonca promienSlonca

Witaj.
Dobry wiersz, na temat nałogu, ale podany dość, na
luzie i z humorem.
Nałogi, to niebezpieczna sprawa, dla zdrowia, dla
życia.

Pozdrawiam serdecznie.;)

Mgiełka028 Mgiełka028

Nie łatwo pokonać nałogi. Pozdrawiam :)

M.N. M.N.

U takiego delikwenta mózg niewiele pamięta, a przez
chwilę tylko nad ranem sumienie skruchą wali jak
taranem... Pozdrawiam serdecznie.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Lubię rozmowców na poziomie:))) (- na moim poziomie)-
dlatego chętnie do siebie gadam:)) - Co do nalogów -
tyton drastycznie ograniczylem i nie cierpię z tego
powadu. - jadnak z tym sobie nie radzę.
A wiersz - doskonały: o problemie - serio, choć z
humorystyczną puentą, bez pobłazania a jednocześnie
bez uciekania się do moralizatorstwa czy przklejenia
dotknętemu piętna społecznego czy osobistego
nieudacznictwa.
Z przyjemnością i z uznaniem.
Pozdrawiam:)

bronislawa.piasecka bronislawa.piasecka

Ot, wielka Twoja jest racja,
przeważnie gadał, kiedy miał kaca.
Kiedy był trzeźwy, to był niemowa,
nie wypowiedział marnego słowa.

To już alkohol działał. Pozdrawiam serdecznie.

wolnyduch wolnyduch

Wygrać z nałogiem nie jest łatwo,
zwłaszcza, jeśli ktoś ma problem z alkoholem, ale nie
tylko
w necie też można tkwić 10-ć i więcej lat, tylko
niektórzy nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że mają
nałóg i nie potrafią jednego dnia przeżyć bez netu...
Dobrej niedzieli życzę okoniu:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »