Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Upał nie kończy się

Nogi mam w górę uniesione,
Oparte o barierki stal.
A oczy w niebo zapatrzone,
Dalej jest tylko większa dal.

Upał nie kończy się zmierzchaniem,
Noc nie pozwala stłumić żaru.
Słońce ostatnie miewa zdanie,
Nie można mu odmówić daru.

Daremnie szukam sobie chłodu,
Metal przejmuje ciepła fale.
Przydało by się trochę lodu,
Ale go nie ma, próżne żale.

Spać nie pozwala ta duchota,
Leżę na kołdrze bez ubrania.
Cuda wyczynia już spiekota,
A kto jej czynić tak zabrania.

Upał nie kończy się zmierzchaniem,
Noc nie pozwala stłumić żaru.
Słońce ostatnie miewa zdanie,
Nie można mu odmówić daru.

Talent objawia swój nie w porę,
Grzejąc nadmiernie nasze ciała.
Jest przeciwności chłodu wzorem,
Taka przypadłość mu została.

A ja mam nogi uniesione,
Oparte o barierki stal.
Oczy w nieboskłon zapatrzone,
Dalej już tylko większa dal…




autor

Grand

Dodano: 2019-06-13 09:33:29
Ten wiersz przeczytano 99 razy
Oddanych głosów: 6
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (3)

Maria Polak (Maryla) Maria Polak (Maryla)

Świetny wiersz, a upał niestety trwa...
Pozdrawiam serdecznie :)

M.N. M.N.

Niestety końca upałów nie widać, bo dalej jest tylko
większa dal... świetnie oddana atmosfera tych
uciążliwych warunków życia, pozdrawiam

Berenika57 Berenika57

Teraz to chyba każdy z nas tak ma... Świetny wiersz.
Pozdrawiam serdecznie :) B.G.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

magda*

marcepani


więcej »