Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

zapalony

podniosłem palenie
do rangi sztuki ubliżania
życiu nie jest łatwo
spędzić się na tyle
na ile mnie jeszcze stać

rzucę
kiedy nadmiar dymu
zrównoważy brak łez
niedobór świtów
umieranie na bezsenność

autor

z nick-ąd

Dodano: 2009-01-25 09:16:33
Ten wiersz przeczytano 293 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Biały Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (4)

voytek.72 voytek.72

bezsenne noce, zadymione dnie, smutek.. dobry

marcepani marcepani

czyżby palący znaczyło niepłaczący - ciekawa teoria,
albo usprawiedliwienie.

Aut Aut

Czyli rzucisz palenie na św. Dygdy, co go nie ma
nigdy.

ula2ula ula2ula

bardzo smutny jakby za to że nie śpisz i umierasz z
tęsknoty zadajesz swojemu życiu karę Wiersz bardzo
mnie wzruszył jakbyś szantażował życie a właściwie go
niszczysz Na tak! Dobry

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »