Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Złamane serce

Pokazywałeś drogę do bram raju,
szeptane kocham rodziło ekstazę,
gorące usta rozdawały rozkosz,
pieściłeś z kunsztem wirtuoza,
duszę karmiłeś poezją Asnyka,
dawałeś nadzieję na wieczną miłość.

Odszedłeś...złamałeś mi serce.
-W czym była lepsza, czy...

autor

zuza40

Dodano: 2014-11-29 07:53:48
Ten wiersz przeczytano 2287 razy
Oddanych głosów: 54
Rodzaj Bez rymów Klimat Smutny Tematyka Erotyk
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (65)

Weno Weno

Ale jest Ktoś, kto Cię kochać nigdy nie przestanie :)

Tessa50 Tessa50

Bardzo smutny wiersz,znam ten stan.Na to nie ma
odpowiedzi.Wiele dobrego Zuzanno :)

TES TES

"szeptane kocham rodziło ekstazę,
gorące usta rozdawały rozkosz,"

Miłego wieczoru ;-)))

ARABELLA ARABELLA

była nowa a on....rozdawacz miłości jeden , pozdrawiam

karmarg karmarg

piękny nietuzinkowy :-)
pozdrawiam :-)))

WOJTER WOJTER

ładnie choć smutno. nie ma po kim rozpaczać

graynano graynano

Ładnie w wiersz ukazujesz uczucia i emocje. Pozdrawiam
i dziękuje za wizytę u mnie.

ZOLEANDER ZOLEANDER

Też kocham Asnyka... Smutno ale ładnie, pozdrawiam :))

Lena Czajkowska Lena Czajkowska

Pozdrawiam serdecznie życząc dobrego dnia uśmiechnij
się bo życie nadal trwa

karat karat

Smutne i trudna tu rada,
lecz życie przecież trwa nadal!
Pozdrawiam!

(OLA) (OLA)

Ciekawy erotyk i jaka szkoda, że tak smutno musi się
kończy?


Pozdrawiam bardzo serdecznie i z uśmiechem, dziękuję
za wizytę:)

Baba Jaga Baba Jaga

Będzie żałował.Emocjonalny wiersz.Pozdrawiam ciepło:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

anna

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »