Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Kłótnia

dla mojej mamy... przepraszam...

I tak w szeleście ścian
Czterech; wzrok ich
Nieubłagany; i nasz szelest ciał
Wzburzony; przemknął na palcach
Niczym sarenka zerwana do lotu
I Słowik tańczący wśród traw nagich

Kłótnia czyhała
Daleko
Wiedziała
Kiedy się zbliżyć
Kiedy nas zaszczycić
Burzą i wiatrem
Popieścić
I smutek zostawić
I odejść bez słowa
I posiać tu złość
Ach, cóż za zmora
Cóż za zmora...

Szelest ścian uciszony
Siłą; wzrok ich oślepł ze złości
Dopiero teraz do głowy
Przyszło mi- przepraszam
Ten wyraz zaniedbany
Lecz z miłości

Ach, za mało- wiem
Wiatr maki porusza
A moja tylko zwiędnięta róża
- słowa, słowa, słowo kreśle na ręce
To jedno- Przepraszam
I jedno- Serce

autor

Hihrak

Dodano: 2005-02-05 18:50:23
Ten wiersz przeczytano 341 razy
Oddanych głosów: 17
Rodzaj Rymowany Klimat Pesymistyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »