Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Koń króla Stanisława

Król Stanisław lamentuje
W swoim zamku nie króluje
Lamentuje jego żona
że jej męża coś dobija

Po dniu całym w swej żałobie
Władca woła wszem i wobec
Wzywam szybko terapeutę
Proszę nawet wielką mendę

Więc już jedzie bardzo mały
Znany dobrze w świecie całym
Terapeuta wszystkich władców
Leczył tylko słynnych władców

Powiedz królu szybko, szczerze
O co chodzi w tym lamencie?

Bo żem konia gdzieś zapodział
Chyba w lesie jam go podział

Powiedz, co to koń dla ciebie?
Przeto masz ich stajnie wielkie

Ale to był koń kochany
Ulubiony, czarno biały

Więc ja radzę tobie szczerze
Wydaj, obwieść po królestwie
Informację dla pospólstwa
Że za konia złota sztuka

Wnet wsie całe już szukają
Rycerz, giermek też lukają
Całe państwo jest na nogach
Nikt nie myśli już wrogach

Co ja widzę?
Czy się mylę?
Jest osoba bardzo głupia
Która konia dziś nie szuka?

Tak, jest taki Rysiek Buba
Który konia dziś nie szuka
On to woli zamiast niego
Znaleźć grzyba tak pysznego
Żeby zupka była smaczna
Z wielkich grzybów zgotowana

Mija drzewa, wszystkie lasy
I nic nie ma, co za czasy!

Więc już myśli, że nie znajdzie
Aż tu nagle…

Patrzy podgrzyb, jak wspaniały!
A pod grzybem konik mały!
Buba widzi i nie wierzy
Czy to króla koń tu leży?

Wsadza go do swej kieszeni
Idzie już do króla sieni
A do króla jest kolejka!!
Wszędzie stoi pełno koni
Są brązowe, czasem czarne
Duże, małe i kudłate

Kiedy przyszła jego pora
I wyjmuje swego trola
Wrzask się niesie!
Wrzask ogromny!

Czy to z króla jest udręki?
Nie z udręki, lecz radości!

Król szczęśliwy mówi zacnie:
Wielkie twe zasługi dla mnie
Lecz koń raczej trochę mały
Czemu tak zminiaturyzowany?

Gdyż on deszczem nasiąknięty
Promieniem słońca przeniknięty

Zbiegł się trochę, tak jak w praniu
Więc nagrodę daj mi draniu

Zaraz chwila król tak rzecze:
Jeśli konia ćwiartka ósma
To nagroda też jest ósma

Więc ja pójdę wielki władco
Wezmę konia ty oprawco

Dobrze, spokój masz mamone
Tylko konia zostaw, proszę

Dedykuje go mojej koleżance Magdzie M, która myślała, że nigdy już nie napisze normalnego wiersza.

autor

Damian_K

Dodano: 2006-11-03 16:27:27
Ten wiersz przeczytano 459 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Rymowany Klimat Wesoły Tematyka Dla dzieci
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »