Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Spokojnie jak jeszcze nigdy

zdecydowanie to nie mój stan :)

Opadające płatki śniegu
cudownie tworzyły bialy chodnik
pokrywający przymarznięte łzy nieba.

Tak pięknie komponujące się
ze światłem księżyca.

Gdy tak szłam..
czułam jak przechodziły
po całym mym ciele zimne dreszcze.
Powoli przestawałam cokolwiek czuć,
a kolejny krok stawiany był mimowolnie.

Głos skrzeczący i ledwo słyszalny
gdy przechodzący mężczyzna
usłyszał czy przytuli mnie.
lecz uśmiechnął się i poszedł dalej.

Wiatr przeszywał me ubrania,
przedostając się nawet do wewnątrz ciała.

Przytulisz mnie?
i tym razem nawet się nie spojrzał.

Włosy rozszarpane
przez wojujący wiatr,
usta straciły swą barwę życia
a oczy bezradne spokojem przesiąknięte były.

Wtedy pojawił się następny mężczyzna
lecz i on nawet się nie zatrzymł.

Było mi wszytsko jedno
gdy samotności szczyt osiągnęłam dziś.
Żaden mężczyzna nie przytulł mnie,
żaden mnie nie chciał..
więc zamknęłam oczy i zasnęłam.

autor

Mała666

Dodano: 2008-11-23 17:27:24
Ten wiersz przeczytano 404 razy
Oddanych głosów: 0
Rodzaj Wolny Klimat Smutny Tematyka Samotność
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »