Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Abaddon

Skażony złem najświętszym,
W czeluści Otchłani drążony,
Stoi nienazwany, za wszystkich największy,
Nieświadomy, na wpół uśpiony.

Ten, którego wzrok padał na świat,
Okiem pożądliwym spoglądał szeroko,
Unoszący go leniwy, chłodny wiatr
Porywał ludzkie myśli niewyobrażenie wysoko.

W Szeolu, w pustce i ciemności,
Gdzie ołowiane łańcuchy nicości
Suną po nieskalanej powłoce firmamentu,
Wijąc się niczym wielkie węże z fragmentów
Tysiąca
Nie stworzone do końca
Oplatają wybrzuszenie kuli więźnia.

Nadszedł już czas odpowiedni,
By najmocniejsze ogniwo pękło z hukiem,
By i ci szczęśliwi i ci biedni
Rozsypali się w proch z cichym pomrukiem.

Szczelina powiek rozwarła się powoli,
Skulona potęgą bestia starsza niż czas,
Brama światłości pękła, poddając się Jego woli,
Łańcuch się skruszył i więzienie z nią wraz.

Ramieniem jednym do pasa sięgnął,
Drugim zaś zniszczył Szeolu sklepienie,
Przy pasie miecz runami zdobiony brzęknął,
A krzyk bestii przeszedł w ciche westchnienie.

Czerwienią rozbłysła przestrzeń szeroka,
Demon rozwarł szczęki unosząc łeb ku górze,
Przyglądał mu się Archanioł z wysoka,
Przy pieśni anielskich wtórze.

Niebiański orszak stał nad firmamentem Czeluści,
Archanioł miecz w ręku zaklinał,
Wiedział, że Demona do świata nie wpuści,
I już kolana do skoku zginał.

Dał znak orszakom niezliczonym by czekali na niego,
Misję powierzoną spełnić mają najlepiej,
Archanioł miał zatrzymać Demona potężnego,
By jego imę wysławiano w najwyższym nawet Niebie.

Wtem Demon będąc świadomym obecności
Natarł, w mgnieniu oka rozbił orszaki anielskie,
Tylko Archanioł oparł się tej nicości,
Nie lekceważąc potęgi diabelskiej.

Biel z czernią się starła,
Blizną moc do walki się wdarła.

Rozszczepiwszy potęgę pomiędzy swe rogi
Demon uderzył, a posady w płomieniu stanęły,
Archanioł już pełen był trwogi,
A jego niepewności skrzydła rozwinęły.

Kościste szpony zacisnęły się na zbroi,
Miecz Czeluści gotów był zakończyć starcie,
Archanioł czuł, jak bardzo go boli,
Czekał na następne Demona natarcie.

Odwaga przeciwko Potędze stanęła,
Oblekła poświatą rzeczywistość
I wokół przeciwników się rozwinęła,
By wywrócić dnem do góry oczywistość.

Archanioł naciągnął strunę nienawiści,
Wokół niego zapłonął nieprzebrany gniew,
I mimo, że Aniołowie są nieskazitelnie czyści,
W przestrzeń wyryczał pradawny zew.

Ogień pod kopułą wymiarów zapłonął,
Wir mocy skłębił resztki niepewności,
Żar tysiąca grzesznych gardeł w rzeczywistość zionął,
I napełnił Archanioła siłą z rogu obfitości.

Demon nachylił czaszkę by szczękami rozerwać wroga,
I wtedy Archanioł wyrwał się z objęcia szpon,
Zapłonęła w nim żądza sroga,
Uderzył niczym rozwścieczony Tron.

Zderzyli się w pół drogi,
Nie było już rzeczywistości,
Złamane zostały jej progi,
A przestrzeń skrzyła się od wrogości.

Zagrzmiały trąby, Demon rozejrzał się wokół,
To jego wołają by niszczyć światy,
Wskoczył więc na Niebiański cokół,
Gargulec przeraźliwy a jego braćmi czarty.

Jednak Archanioł nie odpuścił,
Doleciał do klatki czasu obecnego,
Demona całą swą mocą do bezruchu zmusił,
I cisnął go do pomieszczenia małego.

I wtedy sklepienie Czeluści się zamknęło,
Uwięziło bohatera w nicości i bezmysli,
Bramę na ostatnią zasuwę domknęło,
By już nigdy potężni bogowie tutaj nie przyszli.

Archanioł zasiadł więc na tronie nicości,
Zwrócił uwagę i stworzył na nowo Otchłań jedną,
I mimo swej potęgi obecności
Zapłakał gorzko nad losem ludzkości.

autor

Archangel

Dodano: 2010-05-23 15:47:21
Ten wiersz przeczytano 564 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Rymowany Klimat Dramatyczny Tematyka Fantastyka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

felka felka

No i wpasowane pod dzisiejsze dni dżdżyste, niczym
Apokalipsa. Dobre przejrzyste.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »