Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Lekcja muzyki

Nabrałem powietrza w płuca i tkwię nieruchomo.
Siedzę tak,już jakiś czas .Wszystko w koło śmieje się ze mnie.
Wskazówka zegara tyka coraz głośniej i głośniej.
Ręce mam grzecznie złożona na kolanach.Obok matka.
Właściwie to nie ma jej.Mnie też nie ma.
I nie ma tego przykrego smrodu,który niczym jakiś diabelski szal,oplótł szkolny korytarz.Mam 8 lat.A ojciec zawsze mi powtarzał że będzie dobrze... -Będzie dobrze synu.Mawiał.
Zwłaszcza gdy pijany tarmosił zmęczoną życiem matkę.
-Proszę,teraz Pani kolej !
Pociągnęła radośnie bezwzględna pani doktor.
Nad skórzanym fotelem rozpościerał się stalowy parasol lamp,rozświetlający do szaleństwa każdy,nawet mój najbardziej skrywany lęk .Zdawało mi się że cały świat się na mnie gapi w tej chwili. Wszędobylska czystość,chlor,chlorofil,krojenie,wyrywanie ...
Siadłem na fotelu.
Zazwyczaj krew wypluwałem do niewielkiego zlewu,mieszczącego się zaraz obok niego.Ale nie bolało.Nie bolało gorzej niż samo życie ośmiolatka...
Na drugim piętrze,trwała właśnie lekcja muzyki.
Dziecięca niewinność zdzierała gardło w rytm wystukiwanych,niezapamiętywanych melodii.
Stare pianino fałszowało ale my,uparcie parliśmy naprzód.
W pół żywy,stoczyłem się w objęcia matki.Niechciany ząb,ostatnim lotem zalśnił na krwawym talerzu.
-Proszę przyjść za kilka dni,zobaczymy jak się goi dziąsło.
To wtedy pierwszy raz,szklana podłoga dotknęła moich łez..

Dodano: 2016-06-16 15:13:08
Ten wiersz przeczytano 762 razy
Oddanych głosów: 7
Rodzaj Bez rymów Klimat Pesymistyczny Tematyka Na dobranoc
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (9)

Julia Pol Julia Pol

Świetnie uchwycone
wspomnienie?myśl?wyobrażenie?nieważne, świetne :)

Limuze Limuze

Przeczytałem 3 twoje wiersze i każdy z nich inny , ale
są naprawdę dobre. Pozdrawiam

Elena Bo Elena Bo

fajna proza. Ja na szczęście nie obawiam się dentysty.
Pozdrawiam :)

waldi1 waldi1

coś na ten temat mogę powiedzieć .. ja to znam .. ale
dzięki temu wyrosłem z braćmi na ludzi ..

krzemanka krzemanka

Dołączam do czytelników, którym spodobała się ta
opowieść. Miłego wieczoru.

DoroteK DoroteK

uwielbiam właśnie taka prozę, skoczyłam na główkę i
zanurzyłam się zupełnie

karl karl

teraz ząb sam się błąka cały obolały, a u mnie do
życia, pcha
się nowy, jeszcze całkiem mały.
Pozdrawiam serdecznie

Halina53 Halina53

Strata zęba boli...ale pistac ojca w oczach dziecka
piecze...i choć muzyka brzmi nie zagłuszy strachu
ośmiolatka...smutne to, a jak prawdziwe...pozdrawiam
serdecznie

AMOR1988 AMOR1988

Lekcus muzyki? Lekcja męstwa ?
NIE sądzę, że n lekcja odwagi przyznania się do
pijanego ojca.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »