Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

O ludziach z niezwykłymi...

I

Gdy rura pękła w łazience
cały jej obszar pokrył się wodą.
Mieszkańcy znów złożyli swe ręce
nie dawali sobie rady ze szkodą.

Cóż począć?

Woda wciąż bez ustanku się leje!
Trzeba hydraulika znaleźć i usterkę zgłosić.
Na pewno upora się, każdy ma nadzieję.
Zatelefonowano, aby go szybko zaprosić.

Nie trzeba było zbyt długo czekać
dzwonek u drzwi zadzwonił od razu.
Zerknął, co się stało i zaczął narzekać
używając przy tym wulgarnych wyrazów.

Po czym odparł:

– Jaką kwotą pani dzisiaj dysponuje?
Trzeba będzie zakręcić na głównym zaworze.
Taka naprawa mnóstwo kosztuje.
Jeśli nic się nie zrobi, będzie tylko gorzej!

Wiem, co mówię!

Ja w tym fachu długo przerobiłem
niejeden młody przy mnie się traci!
Ileż to już usterek sam wymieniłem.
Będzie miała tylko pani czym zapłacić?

Taka naprawa zabierze mnóstwo czasu
i kosztuje pieniądze spore!
Poza tym duży bałagan i trochę hałasu.
Wypiję kawę, potem się zabiorę

do tejże niewdzięcznej harówki.
Kobieta parzy kawę jak na zawołanie
nawet mleko do kawy wyciąga z lodówki.
– Ile pan słodzi? Drogi panie?

– Tylko jedną łyżeczkę cukru pani mi wrzuci.
Taką piję, ze śmietanką i jedną łyżeczką!
Niech pani zamiesza i mocno zakłóci.
A jak pani ma, może być i ciasteczko.

Tutaj się przykręci, a tam wypiłuje
a tu się puści rurę po ścianie.
Ma pani pieniądze? To drogo kosztuje.
Każdemu by się cierpliwość skończyła, jak tego słuchanie.

– Niech się pan w końcu bierze do roboty!
I wziął się! Jak tylko umiał i sam potrafił.
Rury puścił tam, gdzie nie trzeba.Z głupoty?
Nie! Bo tak został wyuczony.Oby go szlag trafił!

Jego i robotę, którą wykonał według swych umiejętności!

Woda nie cieknie, bowiem zainstalował nowe rury
a swoją pracę ukończył za nie swoje źródła finansowe.
Po pękniętym uszczerbku pozostawił dziury.
Czary mary i już jest gotowe!

Mieszkańcy odetchnęli z ulgą, jednak nie na długo
gdyż którejś nocy coś znowu się stało.
Na zegarze znów wybiło chyba… drugą?
Być może uszczelki gdzieś brakowało?

Znów zalana jest ta sama łazienka.
Problem wypłynął, kiedy zapalono światło.
Wypadałoby modlić się albo klękać
aby zgłosić reklamację. Wcale nie jest łatwo!

Hydraulik zniknął jak kamfora.
Wcześniej, wysysając jak zmora
zawartość grubego portfela
który należał do właściciela!

he he he, to nie koniec

II

– Dzień dobry
witam pana, tutaj jest okno do wyrwania.
Potem trzeba zamurować po nim wnękę
następnie ściana jest do wytynkowania.
Słyszałem, że pan ma złotą rękę.

– Ach tak, to się szybko wykończy.
Pustak tu i tu się położy
warstwą spoiny, aby połączyć
trzeba będzie tylko się trochę przyłożyć.

To powinno zabrać dwa dni z kawałkiem.
– A kiedy chce pan zacząć swoją pracę?
– Myślę, że w czwartek! Odpowiada mi to całkiem.
Wezmę kielnię, wiaderko, poziomnicę, pacę
i tak się u pana zjawię.
A co do gotówki? To się dogadamy.
Myślę, że za długo nie zabawię.
W razie czego do siebie telefon mamy!

I tak właściciel czeka na swego pracownika
mija czwartek i nic się nie dzieje.
Cały dzień! I nic nie wynika!
Co robi pracownik? W gardło swoje leje!
Tanie piwska poza sklepem pije.
Trudno mu, aby SMS-a sklecił.
„… Dziś się źle czuję i ledwo żyję…
… piję lekarstwa, które mi lekarz zalecił
wpadnę w piątek z samego rana”.
Właściciel uwierzył w te pijane słowa.
Mija popołudnie. I? Nie ma pana!
A nieobecny fachowiec pląta się po rowach!

Na wieczór pisze znów w swoim telefonie:
„Niech się pan nie martwi, coś mi wypadło ważnego
ja jutro do pana rano zadzwonię…
niech nie ma pan o mnie zdania złego…”.
I tak sobota mija pod znakiem zapytania!

{...Reszta w książeczce...nie napiszę bo znów to ktoś usunie - autor :) )
Czy dobry? Odpowiedzcie sobie sami.
Niezmienne jednak jedno pozostaje
krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje!

autor

30iel

Dodano: 2017-04-05 08:40:51
Ten wiersz przeczytano 1247 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Bajka Klimat Refleksyjny Tematyka Praca
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (4)

AMOR1988 AMOR1988

Genialne, to nie bajka, to samo życie o takich
fachowcach z usterki.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Kiedyś na temat hydrauliki,
w świetnym skeczu wystąpili: Jan
Kobuszewski,Wiesław Michnikowski
i Wiesław Gołas.
Miłego dnia:}

anna anna

mnie monter tak wymieniał piec łazienkowy (jest o tym
na beju wiersz)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »