Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Zapytam na pewno

Nie, nie będę prosić, płakać i błagać
gdy śmierć przyjdzie o świcie.
Śmiało spojrzę w jej oczy,
tylko jedno może zabrać mi życie.

A gdy już przed Stwórcą stanę,
zapytam na pewno,
dlaczego gardzisz nami Panie,
za naszą miłość i wierność.

Męczysz, mordujesz i głodem morzysz,
choroby zsyłasz, rozjątrzasz
każdą ranę, nienawiść szerzysz,
plujesz nam w oczy.
A my Cię ciągle kochamy.




Gdy łza gorąca, co z oczu spływa,
spadnie na serce złamane,
cierpieniem będzie
największym chyba,
ta miłość co odeszła (umarła) nad ranem.

autor

loka

Dodano: 2020-01-22 11:01:30
Ten wiersz przeczytano 495 razy
Oddanych głosów: 38
Rodzaj Rymowany Klimat Smutny Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (49)

AMOR1988 AMOR1988

Bardzo ciekawie z wiarą.

koplida koplida

Bardzo ładnie, robi wrażenie.

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Smutno... myślę że większość ludzi przeżywa czasem
kryzys wiary, ale to przeważnie mija i znów ufnie
wracamy...

krzychno krzychno

Witaj lokuś:)

Każdego z nas to może dotknąć:)
I to nawet nie wiemy kiedy:)

Pozdrawiam serdecznie:)

Mgiełka028 Mgiełka028

Piękny i dobry wiersz, porusza. Pozdrawiam :)

tsmat tsmat

Świetny wiersz, pozdrawiam
;)

(OLA) (OLA)

O tak, smutny wiersz?

loka, też tak bym chciała umrzeć nad ranem myślę, że
to odpowiedni moment na odejście z ziemskiej powłoki:)

Chyba nie Ty jedna masz wiele pytań do Stwórcy, nie
ukrywam wiersz mnie bardzo poruszył...

Pozdrawiam jak zawsze serdecznie i z uśmiechem, Ola:)

waldi1 waldi1

loka zapraszam Ciebie teraz do wiersz na inspiracji
Twojej ...

kowalanka kowalanka

loka...czasami tak samo pytam dlaczego? dobry temat na
wiersz...pozdrawiam cieplutko:)

mariat mariat

Z treścią wiersza nie zgadzam się merytorycznie, moja
filozofia i rozumowanie biegną innym torem, co nie
oznacza negowania wierszza jako literackiego utworu.
Dałabym też inną kwalifikację, nie rymowany, a
toniczny, ponieważ rym nie wszędzie ma ten sam
charakter.

sari sari

Bardzo dobrze oddane emocje, smutkiem owiane...
Pozdrawiam ciepło

Maciek.J Maciek.J

z dużym podobaniem

loka loka

Jak już pisałam wiersz nie dotycz mnie,ale nas
wszystkich.Bo nieszczęścia w nim opisane jutro mogą
być nasze.

budleja budleja

drogą dedukcji dochodzę do wniosku, że peela musiało
spotkać jakieś straszne cierpienie... Twój wiersz
skojarzył mi się z Hiobem, on też w momencie
nieszczęścia zaczął robić Bogu wymówki, pozdrawiam
serdecznie :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »